czyszczenie wykładzin kraków

Perfekcyjna Pani Domu - perfekcyjnie zły program

czyszczenie wykładzin kraków Dobra, dobra, to teraz sobie ponarzekamy na media.

A konkretnie na program, który chyba już szczęśliwie zniknął z anteny (ale po ilu sezonach? Poleciało tego chyba ze cztery) i Miszczaku Wszechmogący błagam - niech to już nie wraca nigdy! No bo kurde - Perfekcyjna Pani Domu to jakiś talent show dla sprzątaczek był.

W sumie to gorzej nawet, bo dla życiowych pierdół.
Sama prowadząca chyba nie zdobyła sympatii zbyt wielu osób, bo jednak udawanie ekspertki od domowych porządków, i wciskanie produktów reklamodawców nie wyglądało zbyt przekonująco.
Cóż - to trochę jak z grą aktorską Kasi Cichopek - obie panie równie dobrze sobie nie radzą. Tak więc dzięki TVN - za pokaz okropnych, zasyfionych mieszkań, straszących nie tylko kłębami kurzu z każdego kąta, czy wylewającymi się stertami brudnych naczyń, ale i fantazją wnętrzarską naszych rodaków.
Nie, no kurde nie - dla mnie taka góra brzydoty jest po prostu nie do strawienia.
Tak, wiem - jak się nie podoba, to nie oglądaj. No i nie oglądałam.

I chyba tych nieoglądających było jednak sporo, skoro Perfekcyjna Pani Domu zaczęła urządzać hotele, zamiast uczyć sprzątania zapracowane Matki-Polki.

Oj, dywany...

A wiecie co jest najgorsze? Czyszczenie dywanów.

I wykładzin.

N o do prali to się tego nie włoży, a często to jeszcze wełniane jest, czy z innego włókna jakiegoś.
I weź to szoruj, pucuj, na kolanach, a potem jeszcze czekaj aż wyschnie. A potem i tak wywieś flagę w akcie desperackiej rezygnacji, bo mimo wysiłku plamy zostały. Ba - często to wygląda jeszcze gorzej niż wcześniej. Warto naprawdę zaparzyć sobie kawę, wziąć telefon, włączyć laptopa i poszukać profesjonalnej firmy co to się zajmuje profesjonalnie tym praniem dywanów.

I będzie profesjonalnie, i z głowy i bez wysiłku.

I serio - to się naprawdę opłaca.

A Ty ogarniasz swój dom?

W sumie to tak się zastanawiam, czy są jakieś kwalifikacje potrzebne do sprzątania.
I po swoich doświadczeniach dochodzę do wniosku, że chyba jednak są.
Bo weź się wśród tych wszystkich środków do czyszczenia tego i owego odnajdź.

Osobny płyn do blatu, osobny do kuchennych frontów, osobny do czyszczenia lodówki, osobny do kuchenki, osobny do piekarnika...

A jeszcze nie wyszliśmy z kuchni! Półka z detergentami powinna chyba wyglądać jak kobieca szafa.

Do tego mopy i szczotki - plaski do paneli, parowy do płytek, czy cholera wie co jeszcze.

A do drewna to już w ogóle...
Dobrze, że chociaż nie ma płynu spejclanego do dębowego parkietu, specjalnego do bukowego, i jeszcze innego do drewna egzotycznego.
Chociaż, możliwe że jednak takie produkty są.
No i sami widzicie - tu naprawdę trzeba posiadać duuużo wiedzy i mieć spore doświadczenie.
Ja nie ogarniam. Dzwonię po pomoc.

Domową.

.